Odszedł Janusz Głowacki

Grillujemy sobie, chrupiąc białe kiełbaski , zajadając pomidory z mozzarellą, całość popijając Żywcem, a tu dowiaduję się, że zmarł Janusz Głowacki. Pierwsza myśl banalna, jaka przyszła mi do głowy to pytanie, kogo ja teraz będę czytał.  Potem poczułem, że jednak jestem zaskoczony, bo jeszcze w grudniu zeszłego roku na spotkaniu autorskim na okoliczność „Dżanusa”  Głowacki zachwycał się walorami, chcę wierzyć intelektualnymi, hojnie obdarzonej pani młodszej od pisarza o jakieś 40 lat.  Dziarski staruszek, zazdrość mnie zalała.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl