Najlepsze filmy obejrzane w 2020 r. [RANKING] [AKTUALIZOWANY]

1. Świadek, reż. Peter Weir

Wdowa z wioski Amiszów, Rachel (Kelly McGillis), podróżuje z synkiem Samuelem (Lukas Haas) do Baltimore. Na dworcu chłopiec jest świadkiem morderstwa. On i prowadzący dochodzenie policjant John Book (Harrison Ford) muszą uciekać przed nieznanymi sprawcami.
Chronią się w rodzinnym domu Rachel.

Reżyser Peter Weir udowadnia, że do zrobienia poruszającego filmu potrzeba dobrego scenariusza, świetnych aktorów, którzy przekazują widzom prawdziwe, dostosowane do okoliczności emocje. Odczuwalne, ale stonowane.

Peter Weir łączy obrazem holenderskie malarstwo (patrz zdjęcie poniżej), mistyczną religijność Rachel z prostolinijnym sposobem bycia Booka.

Peter Weir łączy obrazem holenderskie malarstwo (patrz zdjęcie poniżej), mistyczną religijność Rachel z prostolinijnym sposobem bycia Booka. Klasy Harrisona Forda nikomu nie trzeba przedstawiać. Ale dokonująca się na ekranie metamorfoza Rachel zasługuje na owację na stojąco. Kobieta z żyjącej w okowach religijnych, również pod względem wizualnym, niemal zakonnicy staje się świadomą swoich uczuć, potrzeb ciała atrakcyjną, zmysłową kobietą.
Nominację do Oskara za ten film dostał Ford, ale powinna McGillis.
Film otrzymał dwie statuetki: za montaż i - szczególnie zasłużoną - za scenariusz.
Jeśli jeszcze nie widzieliście, to jest to obraz "must watch".

czytaj całość »
Schizofrenia '44 [AKTUALIZACJA 1 sierpnia 2020 r.]

Nikt z polskiego dowództwa Armii Krajowej nawet się nie łudził, że Powstanie Warszawskie ma choćby cień powodzenia, co potwierdzał sam dowódca Armii Krajowej Tadeusz Bór-Komorowski: "Przy obecnym stanie sił niemieckich w Polsce przy przygotowaniach przeciwpowstańczych, polegających na rozbudowie każdego budynku zajętego przez oddziały, a nawet urzędy,  w obronne fortece z bunkrami otoczonymi drutem kolczastym, powstanie nie ma widoków powodzenia". Tadeusz Bór Komorowski także po latach przyznał, że latem 1944 r. doskonale wiedział o braku najmniejszych szans jego powodzenia, gdzie zapasy uzbrojenia, żywności, wody wystarczyć miały na kilka dni walki.

Armia Krajowa mogła wystawić do walki 25 tys. żołnierzy, ale jedyni

czytaj całość »
Kapitalizm w czarnej dziurze prof. Tadeusz Klementewicz [PRZEGLĄD PRASY]

Historycznie patrząc, mieliśmy kolejne modernizacje, które, które miały nas zbliżać do tzw. nowoczesności, w sensie i kulturowym, i gospodarczym, ale gdzieś się zatrzymały w pół drogi. Pierwsza to Królestwo Polskie, reformy Druckiego-Lubeckiego, Staszica, założenie Zagłębia Staropolskiego, banku narodowego, systemu kredytowego itd. Potem były fala industrializacji wokół Łodzi, rozwój włókiennictwa dzięki niemieckim przedsiębiorstwom, ale też uprzemysłowienie Zagłębia Dąbrowskiego, którego jądrem był dzisiejszy Sosnowiec. Inwestowano tam głównie kapitał francuski. Najważniejszym ośrodkiem przemysłu metalowego stała się Warszawa.   

czytaj całość »
Najlepsze filmy obejrzane w 2019 r. [RANKING] [AKTUALIZOWANY]

1. Uwięzione, serial hiszpański

Wrobiona w oszustwo Macarena Ferreiro (Maggie Civantos, blondyna na zdjęciu poniżej) ląduje w więzieniu. Zagubiona, naiwna, dobroduszna trafia w kłębowisko żmij - brutalnych handlarek wspomaganych batalionem współosadzonych,  lesbijek targanych namiętnościami i skrajnymi emocjami, personelu rozgrywającego własne interesy. 

czytaj całość »
Kubek I love Grochów
Kubek I love Grochów

Kiedyś, dla nas małolatów, epicentrum Grochowa była Olszynka Grochowska z plątaniną torów kolejowych, zajezdni, nawrotek pociągowych i hangarów. Wchodziło się na teren PKP przez dziury w ogrodzeniu, choć trudno nazwać to ogrodzeniem, ponieważ całe fragmenty parkanu zostały wyrwane lub wręcz nigdy nie zainstalowane. W tamtych czasach jedno i drugie było równie prawdopodobne.

czytaj całość »
Wanda Chotomska - nie mam nic do ukrycia [RECENZJA]

Dzieciństwo miałem raczej szczęśliwe. Kiedy w siódmej klasie podstawówki zachorowałem na zapalenie płuc, chomik uciekł za regał i nie dawał się wybawić ani marchewką, ani cukinią. W obliczu porażki w opiece nad zwierzęciem w sukurs nadciągnęły dwie koleżanki. Marzenka z dołu i Sylwia z góry. Sylwia się we mnie kochała, a Marzenka – miała duże piersi. Nie. Było na odwrót. Za meble schowała się świnka morska.

czytaj całość »
Odszedł Janusz Głowacki

Grillujemy sobie, chrupiąc białe kiełbaski , zajadając pomidory z mozzarellą, całość popijając Żywcem, a tu dowiaduję się, że zmarł Janusz Głowacki. Pierwsza myśl banalna, jaka przyszła mi do głowy to pytanie, kogo ja teraz będę czytał.  Potem poczułem, że jednak jestem zaskoczony, bo jeszcze w grudniu zeszłego roku na spotkaniu autorskim na okoliczność „Dżanusa”  Głowacki zachwycał się walorami, chcę wierzyć intelektualnymi, hojnie obdarzonej pani młodszej od pisarza o jakieś 40 lat.  Dziarski staruszek, zazdrość mnie zalała.

czytaj całość »
List do Anny Przybylskiej, czyli dowód na istnienie Boga

W chwaleniu Boga tymczasem zastąpi mnie Anna Przybylska, która dla "Gościa Niedzielnego" powiedziała: - Przesterowałam moją głowę na pozytywne myślenie, żeby cieszyć się życiem. I walczyć, bo mam o co. I wiesz, co - wyspowiadałam się pierwszy raz od 13 lat. Teraz znowu kumpluję się z Panem Bogiem, chodzimy co niedziela na kawę (...) Bardzo dobrze mi z tą przyjaźnią, lecz nie narzucam nikomu mojej wiary, nie manifestuję jej i nie zmuszam innych, aby razem ze mną na tę niedzielną kawę chodzili. Ale uwierz mi, że po tych spotkaniach jest mi naprawdę o wiele lżej. I myślę, że dostałam swoją lekcję od Niego w jakimś celu. Po coś.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl