Kubek I love Grochów
Kubek I love Grochów

Kiedyś, dla nas małolatów, epicentrum Grochowa była Olszynka Grochowska z plątaniną torów kolejowych, zajezdni, nawrotek pociągowych i hangarów. Wchodziło się na teren PKP przez dziury w ogrodzeniu, choć trudno nazwać to ogrodzeniem, ponieważ całe fragmenty parkanu zostały wyrwane lub wręcz nigdy nie zainstalowane. W tamtych czasach jedno i drugie było równie prawdopodobne.

czytaj całość »
Wanda Chotomska - nie mam nic do ukrycia [RECENZJA]

Dzieciństwo miałem raczej szczęśliwe. Kiedy w siódmej klasie podstawówki zachorowałem na zapalenie płuc, chomik uciekł za regał i nie dawał się wybawić ani marchewką, ani cukinią. W obliczu porażki w opiece nad zwierzęciem w sukurs nadciągnęły dwie koleżanki. Marzenka z dołu i Sylwia z góry. Sylwia się we mnie kochała, a Marzenka – miała duże piersi. Nie. Było na odwrót. Za meble schowała się świnka morska.

czytaj całość »
Odszedł Janusz Głowacki

Grillujemy sobie, chrupiąc białe kiełbaski , zajadając pomidory z mozzarellą, całość popijając Żywcem, a tu dowiaduję się, że zmarł Janusz Głowacki. Pierwsza myśl banalna, jaka przyszła mi do głowy to pytanie, kogo ja teraz będę czytał.  Potem poczułem, że jednak jestem zaskoczony, bo jeszcze w grudniu zeszłego roku na spotkaniu autorskim na okoliczność „Dżanusa”  Głowacki zachwycał się walorami, chcę wierzyć intelektualnymi, hojnie obdarzonej pani młodszej od pisarza o jakieś 40 lat.  Dziarski staruszek, zazdrość mnie zalała.

czytaj całość »
Cafe Sax w Teatrze Rampa [RECENZJA]
Cafe Sax w Teatrze Rampa [RECENZJA]

Przypomniał sobie słowa piosenki Agnieszki Osieckiej, gdy minął Francuską 31, dawną Cafe Sax, gdzie Agnieszka Osiecka rozsiewała słowa po karteczkach, serwetkach, w zeszytach. Piła dżin z tonikiem.
Niebo obniżyło się. Zapach lip, kasztanów otulił strapioną duszę Rafała. Maj, majem, ale co dalej? Z czego zapłacić te cholerne raty? Paulina jeszcze tego mieszkania nie chce sprzedać.


W Carefour tuż przed rondem Waszyngtona kupił trzy Żubry. Pomnik Żołnierzy Radzieckich okrywał się atramentowym niebem. Rafałowi wyświetlił się z przykurzonego archiwum pamięci obraz z podręcznika z podstawówki. Warszawiacy kwiatami witają radzieckich żołnierzy siedzących na czołach z czerwoną gwiazdą.

czytaj całość »
Wesele

Goście radujący się na okoliczność powołania nowej komórki społecznej zgromadzili się głównie na zewnątrz kościoła, omawiając ważne kwestie z życia rodzin bliźnich. Baśka puściła się z nauczycielem swojego synka i mąż ją wypędził. Wypędziwszy żonę, został sam w dopiero co pobudowanym domu krytym dachówką ceramiczną, po czym odnalazł sens życia w spożywaniu żołądkowej gorzkiej.
Robert, mąż Baśki, pozbiera się w końcu, doszli do zgodnego wniosku jego przyjaciele. Nadzieję swą pokładali w stu siedemdziesięciometrowym domu Roberta oraz siedmioletnim Audi A6, które rozpalały gorące uczucia u panien i rozwódek ze wsi tej, a także okolicznych. Miłości Anety nie omieszkał Robert sprawdzić na dywanie w salonie, zapewniając podczas testu o dozgonnej wierności żonie.

czytaj całość »
List do Anny Przybylskiej, czyli dowód na istnienie Boga

W chwaleniu Boga tymczasem zastąpi mnie Anna Przybylska, która dla "Gościa Niedzielnego" powiedziała: - Przesterowałam moją głowę na pozytywne myślenie, żeby cieszyć się życiem. I walczyć, bo mam o co. I wiesz, co - wyspowiadałam się pierwszy raz od 13 lat. Teraz znowu kumpluję się z Panem Bogiem, chodzimy co niedziela na kawę (...) Bardzo dobrze mi z tą przyjaźnią, lecz nie narzucam nikomu mojej wiary, nie manifestuję jej i nie zmuszam innych, aby razem ze mną na tę niedzielną kawę chodzili. Ale uwierz mi, że po tych spotkaniach jest mi naprawdę o wiele lżej. I myślę, że dostałam swoją lekcję od Niego w jakimś celu. Po coś.

czytaj całość »
Dziewczyno, nie uciekniesz od przeznaczenia

Martę z Pułtuska, księgową z hurtowni budowlanej, poznał jakiś rok temu w internecie na badoo. Jej zalety - liczne grono przyjaciółek, pasja grzybobrania, bezcelowych wypraw samochodowych, długie blond włosy, kształtne piersi i duża pupa ulotniły się. Pojawiła się dziewczyna - zjawa, dziewczyna schizofrenia, dziewczyna, której nie ma. Zjawa ma już dwójkę dzieci, męża i prowadzi ustabilizowane życie rodzinne. Na kolację zjemy pizzę, odrobimy matematykę i przyrodę. Ale z mężem jakżeby inaczej nie śpią. Jednak go kocha, dlatego w biurze, w hotelach, aucie, na łące i w lesie pieprzy się z Rafałem.

czytaj całość »
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl