Nowe artykuły na blogu

11.08.2021

W "Bitwie warszawskiej 1920 roku" Janusz Osica i Andrzej Sowa ułożyli kalendarium nie tylko bitwy warszawskiej i wojny z Rosją Sowieckiej, ale całego 1920 roku. Odarte z bogoojczyźnianej martyrologii, chłodne, ocierające się o realpolitik i napisane piękną polszczyzną komentarze Janusza Osicy ponownie potwierdziły słuszność wyboru dra Osicy na promotora pracy magisterskiej. Było dawno, ale później niż w 1920.

Rok 1920 to dla odrodzonej Polski nie był łatwy czas. Brakowało wszystkiego dobrego, piętrzyły się natomiast problemy.
Nowe państwo zewsząd otaczali wrogowie na czele z Rosją Sowiecką, z którą już rok Polska prowadziła wojnę. Na klęskę Rzeczypospolitej czekali Niemcy, Czesi, Litwini. Jedynego sojusznika mieliśmy we Francji. która wspierała nas dyplomatycznie, militarnie i finansowo. Nie czyniła tego z miłości do Sienkiewicza i Konopnickiej, ale we własnym interesie. Polska miała być zabezpieczeniem wschodniej flanki Niemiec, "odwiecznego" wroga Francji. W drugim narożniku muskuły prężyła Wielka Brytania. Jej premier David Lloyd George jawnie wspierał Niemcy, zaś w bolszewickiej Rosji nie widział zagrożenia.

Radość z odzyskania ojczyzny zakłócało burczenie w brzuchu obywateli z powodu drożyzny. Rodzina za robotniczą dniówkę mogła sobie pozwolić na kilogram słoniny i łoju z plasterkiem cytryny. Z czego kupić chleb, opał, opłacić mieszkanie? Tego niepodległa RP nie precyzowała. Kwestia opału, szczególnie ostrą i śnieżną zimą przełomu lat 1919 i 1920, wysuwała się na pierwszy plan potrzeb ludzi. Węgla brakowało, bo Górny Śląsk nadal tkwił w rękach niemieckich, a tego węgla co był, nie było czym przewieźć. Taboru też nie było. A jak już tabor się znalazł, to nie było węgla, by napędzić lokomotywę. Polska tkwiła w gospodarczej matni.
Ale nie leżała na deskach. Wojna na Wschodzie nakręcała koniunkturę i... inflację. Przemysłowcy i robotnicy brali udział w niekończącym się rytuale: strajk, podwyżka, wzrost cen, strajk...

8 sierpnia kawaleria Gaja-Chana zdobyłą Ciechanów.
11 sierpnia pierwsze oddziały radzieckiego Frontu Zachodniego dotarły do Wisły. Dzień później Józef Piłsudski wyjechał do Puław, by znad Wieprza zaskoczyć front Michaiła Tuchaczewskiego z boku i od tyłu. Tuchaczewski wiedział o tym planie, ale uznał go za blef.


 

 

05.08.2021


 

20.07.2021

Historia społeczeństwa polskiego podczas II wojny światowej według Daniela Passenta: "Po wojnie kraj był zniszczony i właściwie wszyscy byli biedni. Żydzi stracili wszystko, Polacy - też, z wyjątkiem tych, którzy się na Żydach wzbogacili". Gdyby nie chodziło o Passenta, mógłbym  przestać czytać tę książkę na 25. stronie. Cytatu pozwolę sobie nie skomentować.
Dalej Passent pisze, że najszczęśliwszy był w 1962 roku podczas studiów na Princeton. Do 25 strony już dwa razy wymienia Agnieszkę Osiecką. Z nią natomiast chyba był najszczęśliwszy, pozwolę sobie przypuszczać.


 

 

08.06.2021

Wydawałoby się - i słusznie - że felieton jest gatunkiem doraźnym. Dziennikarze wbijają szpilę kolegom po fachu, tłuką polityków słowną pałką, piętnują obyczaje tych, którzy akurat najmniej się tym przejmą, bo nie przeczytają. Najbardziej ciśnienie skacze kolegom po fachu. Kiedyś odpowiadali na zaczepki w kolejnym numerze gazety, teraz nie muszą zwlekać ani dnia. Jakość pisania na tym traci, bo polemistom brakuje dystansu i humoru.

Jerzy Pilch w wyborze felietonów "Upadek człowieka pod Dworcem Centralnym" po 20 latach wciąż brzmi świeżo. Polemizuje, krytykuje, szydzi i chłoszcze teksty z pism, które właśnie kupił w kiosku, wystaw, na które się wybrał, inscenizacje, na których się wynudził. Świeżość Pilcha polega na tym, że pisarz smaga piórem sobie współczesne wydarzenia, ale jakby wszystko, co opisuje, nagle przeniosło się w czasie 20 lat wstecz. Pilch żyje i pisze poza doraźnością, poza tu i teraz. Nie myśli o jutrze. Życie pokazało jak bardzo.


 

 

23.03.2021

Czytaj całą recenzję "Potargana w miłości"...


 

15.03.2021

Otwierasz lodówkę, a tam Magdalena Boczarska. Gra w popularnych i kasowych produkcjach ostatnich lat. Ostatnio widziałem w “Żywiole Saszy – Ogień”.

Czytaj całą recenzję filmu "Żywioł Saszy - Ogień"...


 

17.02.2021

Osiecka z kimś się nudzi lub kimś fascynuje. Czemu zafascynowała się Danielem Passentem? Czemu Zbigniew Mentzel okazał się ogniem, a Osiecka - ćmą? Chyba dlatego, że byli nietuzinkowymi ludźmi, erudytami,  ale to tylko domysły. W przypadku  Mentzla przychodzi na myśl książka "Dorosłe dziewczynki z rodzin dysfunkcyjnych" Eugenii Herzyk. Im bardziej ktoś tobą pogardza i odrzuca miłość, im więcej tracisz, tym usilniej biegniesz po ochłap uczuć. Hazard miłości, choć pieniądze też można utopić. Czy film taką interpretację próbuje forsować? Nie. Tylko tak mi przyszło do głowy.

Może Osiecka do pisania potrzebowała dołów, szorowania po dnie, nieszczęścia. Z Passentem, pokazuje serial, tylko dom, zasłony i kotlety mielone. Z mizerii ogórka trudno czerpać natchnienie.

pomnik agnieszki osieckiej przy francuskiej w Warszawie

Czytaj całą recenzję serialu "Osiecka", odcinki 9-13


 

Świecznik mosiężny pięcioramienny wys. ok. 36 cm

Dostępność: na wyczerpaniu
Wysyłka w: 5 dni
Cena: 199,99 zł 199.99
ilość szt.

towar niedostępny

dodaj do przechowalni

Opis

Świecznik mosiężny pięcioramienny, ozdobny

Wysokość prawego ramienia ok 36-37 cm, lewego ok 20 cm

Średnica podstawy ok 15 cm

 

Staramy się, by kolory na zdjęciu możliwie najdokładniej oddawały rzeczywiste.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl